czwartek, 16 listopada 2017

Pomada do brwi Makeup Revolution - recenzja

Cześć!

Dziś przychodzę do Was z jednym z moich aktualnych ulubieńców do makijażu brwi - pomadą z Makeup Revolution.

Pomady do brwi z Makeup Revolution występują w następujących kolorach:
- blonde
- ash brown
- medium brown
- chocolate
- dark brown
- graphite
- ebony

pomada do brwi makeup revolution
pomada do brwi makeup revolution

pomada do brwi makeup revolution
pomada do brwi makeup revolution
pomada do brwi makeup revolution
pomada do brwi makeup revolution

Posiadam wersję blond, każda inna wariacja jest dla mnie, jako blondynki, zdecydowanie za ciemna. Przejdźmy więc do rzeczy. Pomadę z Makeup Revolution kupiłam w cenie 6 funtów w połowie lipca. Na ten moment ubytek wygląda tak przy codziennym stosowaniu:

pomada do brwi makeup revolution
pomada do brwi makeup revolutio

Jak widzicie produkt jest niesamowicie wydajny; słoiczek zawiera 2.5g.


pomada do brwi makeup revolution
pomada do brwi makeup revolution

Moje największe zaskoczenie to.. Produkt nie wysycha! Byłam przygotowana na to, że pewnie po miesiącu pomada z Makeup Revolution skamienieje, nic bardziej mylnego! Po czterech miesiącach formuła nadal się nie zmieniła.

Opakowanie zawiera również mały, dwustronny pędzelek, który jest prosty i wygodny w użyciu. Niestety mój się złamał po miesiącu.

pomada do brwi makeup revolution
pomada do brwi makeup revolution

pomada do brwi makeup revolution
pomada do brwi makeup revolution

Trwałość oceniam na bardzo dobrą. Pomada z Makeup Revolution nie ściera się w ciągu dnia i nie da się jej rozmazać gdy przetrzemy twarz ręką. Pod wieczór płyn micelarny radzi sobie z nią świetnie. Przytrzymuję nasączony wacik nie więcej niż dwie sekundy i produkt się rozpuszcza.

Muszę przyznać, że moje brwi istnieją praktycznie "do połowy" i pomada bardzo dobrze to maskuje.

pomada do brwi makeup revolution
pomada do brwi makeup revolution

pomada do brwi makeup revolution
pomada do brwi makeup revolution

Podsumowując, zdecydowanie jest to recenzja na "tak".

A czy Wy miałyście z nią styczność? Jeżeli tak, jestem ciekawa jakie są Wasze wrażenia :)

piątek, 10 listopada 2017

A'Pieu Sweet Peach Sheet Mask maseczka w płachcie recenzja

Hej!

Dziś pora na moją opinię na temat A'Pieu Sweet Peach Sheet Mask, maseczek, które kupiłam na ebay z wysyłką z Korei.

Maseczka jest oparta na ekstrakcie z brzoskwini, który jak informuje producent, pozytywnie wpływa na skórę. Zawiera również kwasy AHA, które delikatnie złuszczają martwy naskórek, pozostawiając cerę wygładzoną, oczyszczoną i z wyrównanym kolorytem.

A'Pieu Sweet Peach Sheet Mask maseczka
A'Pieu Sweet Peach Sheet Mask maseczka


Na  A'Pieu Sweet Peach Sheet Mask trafiłam zupełnie przypadkiem, buszując w internecie po koreańskiej pielęgnacji. Skusiło mnie tylko i wyłącznie słówko "peach" w nazwie, a 20 złotych za 3 maseczki można było spokojnie zaryzykować.

Po otwarciu saszetki od razu czuć intensywny, przyjemny zapach brzoskwini, definitywnie nie jest on chemiczny.  Esencja jest bardziej rzadka i lejąca, a maseczka dobrze nasączona. Płachta idealnie pasuje i nie zsuwa się z twarzy co jest moim zdaniem ogromnym plusem! Zapach czuć cały czas podczas noszenia maseczki.


W opakowaniu zostało bardzo dużo esencji. Po 20 minutach skóra twarzy była rzeczywiście widocznie ujędrniona, wygładzona a koloryt wyrównany.


A'Pieu Sweet Peach Sheet Mask maseczka
A'Pieu Sweet Peach Sheet Mask maseczka

Podsumowując, A'Pieu Sweet Peach Sheet Mask została moim ulubieńcem, i na pewno kupię ją ponownie. Bardzo kuszą również inne warianty z tej serii, czyli grapefruit i banana. Koniecznie podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach :)

niedziela, 5 listopada 2017

Benton Snail Bee, High Content Mask - recenzja maseczki w płachcie

Hej wszystkim, dziś recenzja maseczek w płachcie Benton Snail Bee High Content Mask. Kupiłam je w opakowaniu zawierającym aż 10 sztuk, więc zostały już należycie przetestowane. 
Benton snail bee maseczka recenzja
Benton snail bee maseczka recenzja

Producent obiecuje nam przeciwzmarszczkowe, ujędrniające i regenerujące działanie za sprawą filtratu ślimaka (20%), arbutyny i pszczelego jadu. 
Benton snail bee maseczka recenzja
Benton snail bee maseczka recenzja

Po otwarciu opakowania widzimy sporo esencji oraz trochę nietypowy kształt płachty z zastawkami na oczy. Dzięki tej budowie mamy szansę dokładnie ułożyć materiał na skórze pod oczami, czego innym maskom brakuje. Maska Benton Snail Bee High Content Mask idealnie trzyma się twarzy, więc nie musimy siedzieć w bezruchu jak zdarza się przy użyciu innych produktów tego typu.

Przy nakładaniu czuć przyjemne zimno, i mimo mojej podrażnionej cery nieodczuwalny był jakikolwiek dyskomfort.
Benton snail bee maseczka recenzja
Benton snail bee maseczka recenzja

Po 20 minutach maseczka Benton zostawia na skórze lekko lepką warstwę, która szybko się wchłania zostawiając skórę twarzy nawilżoną i odżywioną.
Benton snail bee maseczka recenzja
Benton snail bee maseczka recenzja

Benton Snail Bee, High Content Mask 

Jestem na tak i na pewno kupię ponownie. A Wy macie jakieś doświadczenia z maseczkami Benton? Podzielcie się w komentarzach :)

niedziela, 6 sierpnia 2017

Haul wyprzedażowy NEW LOOK, ZARA, RIVER ISLAND

Witam!

Dziś przychodzę podzielić się z Wami tym, co udało dorwać mi się na wyprzedażach w sieciówkach.

Na pierwszy ogień idzie New Look, tu wszystkie ubrania zamówiłam "w ciemno" przez internet, bez przymierzania. Cena wszystkiego to uwaga - £46














Na wyprzedaży stacjonarnie w Zarze koszmarem było znaleźć cokolwiek. Tak pomieszanych ubrań w sklepie nie widziałam nigdy ;) Na szczęście udało mi się dorwać dwie pary spodni w moim rozmiarze. 

£16


£13



River Island - tu skromnie. Wyszłam z jedną parą jeansów, za to z tego zakupu jestem najbardziej zadowolona. Cena to 20 funtów.



A jak tam Wasze zakupy z letnich wyprzedaży?



środa, 10 maja 2017

PRIMARK HAUL - weekendowe zakupy

Hej wszystkim,
 dziś przychodzę z trochę opóźnionym postem, jako że zakupy zrobiłam w sobotnie popołudnie.

Pierwszą rzeczą, jaką chciałabym Wam pokazać jest paletka kremowych brokatów Glitter Obsessed. Myślę, że można uznać to za glitter injections dla leniwych :) Niedługo na pewno je przetestuję i napiszę obszerniejszą recenzję lub wstawię kilka makijaży z jej udziałem. Teraz mogę powiedzieć że brokaty są mocno kremowe, a kolory przepiękne.
Cena wynosi £4.





Zostając przy temacie urodowym, postanowiłam kupić kolejną parę primarkowych rzęs. Z nimi jest tak, że niektóre modele są przepiękne, inne - totalne buble. Te spodobały mi się od razu i wydaje mi się że należą do tej pierwszej kategorii. Klej niestety zawsze jest ten sam, niespecjalnie zdatny do użytku ;)



Kolejnym zakupem jest organizer na kosmetyki, którego cena wynosi £4. Można go znaleźć również na Aliexpress lub Ebay, choć wydaje mi się, że cena może być wyższa. 




Następną rzeczą do domu jest pościel i prześcieradło. Uwielbiam motyw panterki dlatego zdecydowałam się na zakup mimo że kompletów mam w domu pod dostatkiem. Tych z Primark posiadam kilka i mimo niskiej ceny są bardzo dobre jakościowo. Pościel to koszt dziesięciu funtów, a prześcieradła standardowo £5.50.



Teraz przejdę do tematu ubrań, których zazwyczaj unikam w sklepie. Jednak chcąc odświeżyć garderobę na lato niskim kosztem, kupiłam kilka koszulek z których jestem bardzo zadowolona :)
Cena koszulki ombre to £5, a pozostałych dwóch tylko £3.























                                                         


Na tym kończą się zakupy, mam nadzieję że taki rodzaj postów Wam się podoba. A Wy robicie zakupy w Primark? Może znacie jakieś perełki? Chętnie poznam Wasze zdanie.

Do zobaczenia!

sobota, 6 maja 2017

NYX Cosmic Metals recenzja

Ostatnio metaliczne pomadki zdobyły ogromną popularność i są ciekawą alternatywą dla wciąż królującego matu. Tak więc gdy ujrzałam serię Cosmic Metals od NYX musiałam którąś wypróbować. Kolory niestety są aż "za" szalone i za jedyną alternatywę do przetestowania uznałam kolor Speed Of Light.

Kilka słów o pomadce:
  • piękny metaliczny połysk
  • wybrany przeze mnie kolor wpada w róż, próbując na ręce widziałam bardziej pomarańczowe tony
  • ma konsystencje błyszczyka, przy wietrze skleja włosy, aczkolwiek dużo trwalsza i mimo zdecydowanego koloru ładnie się zjada (chyba wszystkie pomadki NYX mają to do siebie)
  • nie zastyga całkowicie na ustach przez co ich nie wysusza

Zapłaciłam za nią 7 funtów i zdecydowanie kupiłabym więcej kolorów, gdyby gama kolorystyczna miała trochę bardziej stonowane barwy.

Poniżej kilka zdjęć:









Co myślicie o metalicznych pomadkach? Używacie w swoich codziennych makijażach? Chętnie poznam Wasze zdanie.

Chloee

Hej!


Jako że to mój pierwszy post na blogu, to wypadało by się przywitać. Mam ogromną słabość do zakupów kosmetycznych i staram się być na bieżąco z wszystkimi nowinkami, więc postanowiłam się tym z Wami dzielić. Będą pojawiać się testy i porównania kosmetyków z wyższej i drogeryjnej półki (a nawet tych z Aliexpress!). Raz na jakiś czas pojawią się też haule ubraniowe, oraz makijaże w moim wykonaniu.

Jestem świadoma, że blogów o tej tematyce jest obecnie multum, ale mam nadzieję, że u mnie znajdziecie coś Was zainteresuje.

Pozdrawiam i do zobaczenia w kolejnym wpisie!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...